• Wpisów: 44
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 00:30
  • Licznik odwiedzin: 5 970 / 771 dni
 
czarna1468
 
Un alma - DROGA DO PRZYJAŹNI

- A więc przyjechałeś tu niedawno?
- Tydzień temu...
- Dlaczego zmieniłeś szkołę ? Z tamtą było coś nie tak?
- Zadajesz mnóstwo pytań kochanie
- Po prostu jestem ciekawa ... i nie jestem twoim "kochanie"
- Okey .... niech ci będzie. Zmieniłem szkołę bo mój tata dostał tu pracę, dlatego też przeprowadziliśmy się do centrum. Wcześniej mieszkaliśmy kilka kilometrów od miasta. Dobra teraz ty powiedz coś o sobie.
- Mam 19 lat , Na imię Cassie Argent i chodzę z tobą oficjalnie do szkoły.
- Hmm ciekawe ...może coś więcej?
-Czego chciałbyś się dowiedzieć?
- Nie mam pojęcia ...może.... Lubisz mnie?
- Oczywiście.........że nie! jesteś zarozumiały i wtykasz nos w nie swoje sprawy!
- Auć! To nie było zbyt miłe.
- Bo nie miało być.
- To ty wtykasz nos w nie swoje sprawy!
Cassie podniosła torbę i szybkim krokiem ruszyła w przeciwną stronę...
- Ej dokąd idziesz?!
- Na to pytanie odpowiedz sobie sam!!! - krzyknęła dziewczyna
Jason niewiele myśląc pobiegł za nią chociaż oboje nie wiedzieli dokąd dokładnie idą. Szli tą samą drogą o której Cassie pisała w pamiętniku. Była ciekawa co się za nią kryje. Może to po prostu zwykła leśna droga. Przeszli kawał drogi nie odzywając się do siebie do póki droga się nie urwała. Teraz musieli iść cały czas pod górę.
- Hej powiesz mi dokąd idziemy?
- Przed siebie , tak myślę. Chcę zobaczyć co jest dalej...  Masz jakieś rodzeństwo?
-....
- Słyszałeś?
- Nie mam... jestem jedynakiem. A ty?
- Ja tak samo. To znaczy... w pewnym sensie.
- Jak to?
- Możemy o tym nie mówić?
- Oczywiście - Jason uśmiechną się do Cassie.
Zaczęli rozmawiać o swoich hobby , zainteresowaniach i o innych mało istotnych rzeczach jak związki i stare przyjaźnie, jednak Cassie wsłuchiwała się w głos chłopaka jak by była zahipnotyzowana. Wyrwała się z głębokiej zadumy patrząc na zegarek. Było już późno a lekcja dawno się zaczęła.
- Musimy wracać! - wrzasnęła na cały las płosząc tym wszystkie zwierzęta.
- Myślałem że chcesz wiedzieć co jest dalej?
- Innym razem ... Nie zdążymy na historię.
- No dobrze kochanie , jak sobie życzysz.
- Mówiłam ci, nie mów do mnie kochanie - powiedziała Cassie tym razem z uśmiechem na twarzy. Wystarczył jeden spacer aby się lepiej poznać a może nawet zaprzyjaźnić. Na początku dziewczyna widziała w nim tylko piękny wygląd. Może teraz zobaczy wnętrze. To może być początek wspaniałej przyjaźni.

21: 00
,,Drogi pamiętniku ... ten dzień był niesamowity. Fakt że przegapiłam pierwsze 2 lekcje ale warto było. Może Jason nie jest takim kretynem za jakiego go uważałam. Boję się tylko że będzie mnie pytał o moje rodzeństwo. Nie chcę mieć przed nim tajemnic. Chcę by był moim przyjacielem , jak Simon. Tyle że ten temat jest dla mnie zbyt trudny... Może zrozumie. Jestem tylko ciekawa dlaczego tak się zamyślił kiedy zapytałam go czy on ma rodzeństwo. Może kiedyś się dowiem. Kiedy opowiadał o sobie i to w jaki sposób słuchał mnie... czułam się świetnie. Mam dziwne wrażenie jak by łączyło nas coś więcej ... jak byśmy mieli wspólną przeszłość. Mam nadzieję że to nie był ostatni raz kiedy spędziliśmy razem miło czas. Poza tym muszę się koniecznie dowiedzieć co jest na końcu drogi. Najpewniej góry albo drugi las. Muszę wejść na wzgórze i się przekonać. Może to będzie dobry pretekst żeby się z nim spotkać,,

Nie możesz dodać komentarza.